Zmiany w zmianach
Od jakiegoś czasu nie najlepiej się dzieje na rynku kredytów mieszkaniowych i hipotecznych. Na początku to banki zradykalizowały swoją politykę kredytową, a później kiedy sytuacja zaczęła się stabilizować do akcji wkroczyła komisja nadzoru finansowego ze swoją rekomendacją T. Teraz nie dość, że warunki i procedury obowiązujące na rynku kredytów mieszkaniowych znacznie komplikują ich przyznawanie to jeszcze znacznie zwiększyły się koszty tych kredytów. O wiele lepiej mają osoby, które kwalifikują się do rządowego programu rodzina na Swoim. Są to bowiem kredyty preferencyjne z dopłatami do odsetek i na szczęście nie są jeszcze wprowadzone zmiany do tego programu, które bynajmniej nie ułatwią kredytobiorcom uzyskanie takich kredytów.
- Na szczęście przeciąga się w czasie wejście w życie projektu zmian do programu rządowego rodzina na Swoim. Przypomnijmy, iż program ten funkcjonuje już od ponad 4,5 roku, a skorzystało z niego już prawie 250 tysięcy kredytobiorców. Jak wiadomo program rodzina na Swoim przewiduje dopłaty w wysokości 50% do odsetek kredytu przez pierwszych 8 lat. Po ponad 4,5 roku funkcjonowania tego preferencyjnego kredytu rząd przedstawił dość kontrowersyjny projekt zmian do założeń rodzina na Swoim, które miały wejść w życie z początkiem II kwartału tego roku. Wszystko jednak wskazuje na to, że termin ten się anacznie wydłuży, bowiem projekt zmian został odrzucony już w pierwszym czytaniu przez komisję infrastruktury. W związku z tym trafi do powołanej specjalnej podkomisji w celu ponownego rozpatrzenia. Z pewnością muszą być wprowadzone zmiany w zmianach zaproponowanych przez stronę rządową, bowiem w pierwszym czytaniu 12 członków komisji było za wprowadzeniem zmian, a 12 przeciw – stwierdził znawca tego rynku.
I trudno się dziwić sprzeciwiającym się temu projektowi skoro na przykład przyjęta przez Radę Ministrów nowelizacja ustawy przewiduje: obniżenie maksymalnych cen mieszkań, ograniczenie wieku kredytobiorców do 35 lat, wyłączenie z programu finansowania rynku wtórnego, poszerzenie katalogu osób, które będą mogły przystąpić do programu, w przypadku nieposiadania przez docelowego kredytobiorcę zdolności kredytowej, a także wygaśniecie programu z 31 grudnia 2012 roku. Niestety w projekcie zmian nie uwzględniono też oczekiwań singli, ale jest szansa, że zostaną jeszcze uwzględnieni, bowiem zmiany mogą wprowadzać jeszcze posłowie oraz senatorowie. Pamiętajmy również, że ustawę ma również podpisać prezydent. W związku z czym przed projektem zmian w RsN jeszcze długa droga, a nowela ustawy obierze końcowy kształt i zostanie podpisana przez głowę państwa. Tymczasem obowiązują stare zasady, dlatego ci, którym zmiany nie odpowiadają powinni jak najszybciej złożyć wnioski.